sobota, 15 sierpnia 2015

Kompleksy, kompleksy i kompleksiaki

Cześć dziś poruszę temat kompleksów. Wielu z Was prosiło mnie o to bym od tego tematu zaczęła. Wiec zaczynamy :)

Kompleksy, kompleksy, kompleksiaki  (co ona pisze?) To piękne słowo możemy podzielić na 3 grupy. Najbardziej popularne są kompleksy fizyczne - to co teoretycznie widać. Kompleksy psychiczne - blokady, to co siedzi w nas samych, nieśmiałość itd. I ostatnia grupa kompleksiaki - czyli problem z niczego, to co możesz zmienić w ciągu 1 dnia.

Jak się ich pozbyć? Zdziwię Cię, nie wiem, za to mogę Ci powiedzieć jak ja sobie z nimi radzę (tak też mam kompleksy). Kompleksy mają to do siebie, że gdy jednego się pozbędziemy przychodzi następny.

Zacznijmy od pierwszej grupy jak sobie z nimi radzę? Od małej dziewczynki mam piegi - nikt ich nie widzi oprócz mnie. Gdy byłam w gimnazjum jak większość nastolatek uwielbiałam czytać poradniki, przeczytałam ich mnóstwo. W jednym z nich przeczytałam na temat kompleksów. Była tam podana pewna metoda, gdy chcesz się pozbyć kompleksu pokaż go światu (jak mam pokazać to światu?mam malować piegi kredką?). Nie, nie, nie - jeszcze nie zwariowałam, zamiast tego zrobiłam napisy z moimi kompleksami robiąc z nich atuty. Na swoim czarnym piórniku wyszyłam białą nitką - Kocham swoje piegi. Wydawało mi się to śmieszne  na początku ale po pewnym czasie zupełnie przestało mi to przekazać bo to zaczęło działać - nie wiem jak to się działo. Kochani wiec jeśli macie jakiś kompleks zróbcie z niego atut.

Druga grupa - kompleksy psychicznie: jestem brzydka, nieśmiała i wgl źle się czuje - zawsze rano gdy wstałam podchodziłam do lustra i mówiłam na głos "jestem piękna, dziś mój kolejny dobry dzień" :)  Dla siebie samych możecie być zarozumiali a kto Ci zabroni?
Z nieśmiałością możecie poradzić sobie wrzucając filmiki na jakiś portal np. YT ale nie dla wszystkich tylko dla siebie, naprawdę się otworzycie, działa :)

Powyższe kompleksy pozbywamy się 21 dni nie rozdzielamy, dzień po dniu a zadziała

Ostatnia grupa - kompleksiaki "Mam blond włosy a chcę mieć czerwone" - to przefarbuj nawet szamponetką dla swojej satysfakcji. "Mam na nosie pryszcza" - to go zamaluj korektorem kryjącym bądź podkładem kryjącym.

Jeśli macie jakieś pytania bądź tematy zapraszam do pisania w komentarzach bądź poprzez facebooka :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz